3 kolejka

Zadanie 3: Ostatnio weszła nowa zmiana ukazująca realny czas kontuzji. Wyobraźcie sobie (a może to przeżyliście?), że Wasz zasłużony dziadek w składzie po urealnieniu czasu kontuzji dostał nieskończoność. Napiszcie proszę elegię o na zawsze kontuzjowanym graczu
 


Propozycja 1: – Kazikazimierz, 5 głosów, 2. miejsce
 

Mężu mój – jedyny żywicielu rodziny
Skopali Cię wredne, tępe skur**syny
W ostatnim meczu na ligowym boisku
Zwichnąłeś dwa palce, dostałeś po pysku

Jutro lat 40 obchodzisz drągalu
A te urodziny powitasz w szpitalu
Pielęgniarki owszem urazy bagatelizowały
Ale tyś tak chory, że nie skręcę ci gały

Boś od pasa w dół jest sparaliżowany
Koniec przyjemności mężu mój kochany
Bo zamiast do czterdziestki brykać na stadionie
Powinieneś pipkę lizać swojej żonie.

Propozycja 2: – woj_taso, 10 głosów, zwycięzca III kolejki
 

Nie! Nie sięgnąłeś nigdy po skrawek bandaża
Nie straszne Ci było zmierzenie się z dżumą
Nie poszedłeś nigdy – choć prosiłem – do lekarza
Czterdziestostopniowe gorączki znosiłeś z dumą

90 minut w śniegu to przecież błahostka
Na sparring w Ugandzie nie będziesz się szczepił
Co tam na śliskiej murawie wykręcona kostka
Antybiotyk to nie powód byś Ty wódki nie pił

Złamania otwarte leczyłeś taśmą klejącą
Tippexem krosty po ospie malowałeś
Stłuczone klejnoty to nie powód by sikać na siedząco
Nieraz rozległy zawał serca bagatelizowałeś

Nie bałeś się grzybicy – wolałeś stopy bose
Temblak wyrzucałeś ze złamanego łokcia
No to dostałeś w końcu dożywotnią kosę
Z powodu niby błahej zadry paznokcia

A tłumaczyłem setki razy niczym głupiej babie
Czary rzucałem – niech rozumu Ci przybędzie
Bo wiedziałeś, że oszczędzam na lekarzu w sztabie
A teraz niech Ci ziemia zawsze lekką będzie.

Propozycja 3: – Przemeq, 2 głosy, 4. miejsce
 

Setki meczów, mnóstwo asyst, wiele goli strzeliłeś,
Ile to serca dla drużyny na boisku zostawiłeś.
Kapitan drużyny, legenda klubu, wzór dla osób wielu,
Serce wszystkich nas boli drogi przyjacielu.

Jeden mecz, jedna akcja, przeciwnika wejście głupie,
Przejechał się po Tobie tak, jakbyś był żywym trupem.
Wiązadła krzyżowe boczne, piszczel, prawy staw skokowy,
Diagnoza jedna, nigdy już do gry nie będziesz gotowy.

Wiek swój już masz, kontuzji sporo, a kości nie młode,
Ciężko mi mówić, ale czas z piłka zakończyć przygodę.
Bądź cierpliwy, nie łam się, dbaj bardzo o siebie,
I wiedz, że klub nigdy nie zostawi Cię w potrzebie.

Propozycja 4: – corso_, 4 głosy, 3. miejsce
 

Miałeś dziadku zwykle góra te plus trzy,
na nic babci złorzeczenia, na nic łzy
Tak na trzeźwo no to góra promil, albo dwa
Ale gdy bal to prułeś ile silnik mocy ma…

Narzeczonych wokół kręcił się uroczy tłum
szarm swój podawałeś minimalnie dwóm
Gęstniał temat kiedy wiosna z krokusami szła
Bo gdy bal to prułeś ile silnik mocy ma…

Mundurowych witał w progu Twój tubalny śmiech
jeden to za mało, trzeba było ich plus trzech
Dzielnicowy ma po Tobie blizny, oraz rogi dwa
Bo gdy bal to prułeś ile silnik mocy ma…

"Dostał nieskończoność", kurde jak to dobrze brzmi
wiedz, ze wciąż pamiętam – choć już tyle dni
Życie jest jak hattrick, pochrzaniona gra
Póki można prujmy ile silnik mocy ma…


Klasyfikacja generalna:
– woj_taso: 68 pkt.
– corso_: 58 pkt.
– Kazikazimierz: 48 pkt.
– Przemeq: 12 pkt.

Głosujący:

Przemeq – |||
unhumble – ||
mnemosyne_ – |||
jacynt_LP_ – |||
Wojcioobus – |||
legionmaster – |||
DonRatko – ||
DJKISTEK – |||
woj_taso – |||
nordavind_SPAMer – |||
cybadrian – |||
_Wisienka_ – |||
sedziapilkarski – |||
piotr1608 – ||
bebszti – |
kodimks – ||
-Franek- – ||
corso_ – |
Aroux – ||
Praqol – ||
marian62 – |
smagly – |
KlubKrak – |
Kazikazimierz – |

 

 

 

Polska Społeczność Hattricka © 2019 Frontier Theme