13 kolejka

Zadanie na 13 kolejkę: Napiszcie wiersz o rymach ABAB na temat problemu, który wszyscy teraz przeżywają w swoich ligach: PIC czy nie-PIC? Oto jest pytanie. Limit: 40 wersów 😉


Propozycja nr 1
 

PIC czy nie-PIC? Oto jest pytanie
Trzymając piłkę niczym czaszkę w dłoni
Która słucha me nieme błaganie
Czerwienię się z dumy niczym pepperoni

Ręka wyciągnięta trzymająca piłkę
Powoli opada – wszak jam nie atleta
Czy to zamierzenie, czy też przez pomyłkę
Postawę przyjąłem szekspirowskiego Hamleta

Widać, że nie poddam się nie podjąwszy walki
Pić, czy nie pić? Oto jest pytanie…
Pani Kasiu da radę wódkę z zamrażarki?
(Szczęściem nie muszę odpowiadać na nie)


Propozycja nr 2
 

Pic albo nie Pic,
oto jest pytanie.
Lecz kiedy to zrobić?
niełatwe zadanie.
Przy Picu morale
wzrasta kilka procent
niekiedy to małe
przynosi owoce.
Gdy trener Twój
słabe przywództwo posiada
z Picem przystopuj
to zbędna zabawa.
Czy zrobić to w lidze,
czy może w pucharze?
Że potem źle idzie
szybko się okaże.
Niektórzy większy problem
będą mieli zaraz,
wielkim krokiem bowiem
przybliża się baraż.
Trza tak do Pica podejść
ten problem powraca,
by z ligi dumnie odejść
i nie mieć rano kaca.
W różnych aspektach życia
schematy już gotowe,
jednak do grania Pic-a
nie każdy ma mocną głowę.


Propozycja nr 3
 

PIC czy nie-PIC?
To żadne jest pytanie!
Niech taktyki wątła nić,
Przed oczami mi stanie.

Nie mam takich dylematów,
Choć podobno zbyt mało piję.
Przegrywam wszystko – z góry na dół
Trudno – powiadam, i dalej się żyje.


Propozycja nr 4
 

W starym ponurym zamczysku
(Coś złego tu się stanie)
Wśród gromu jasnego błysku
Szeptem pada pytanie

PIC, czy nie PIC? Kwestia egzystencji
Wypowiedziałem charcząc ponuro
Ufając w moc inteligencji
(To zamczysko to moje biuro)

Zachmurzone niebo znów błyskiem się otwiera
Upiorna muzyka emocje buduje
Nie słuchają próśb piłka ni tabela
Flaga klubu smętnie na wietrze faluje

Czy rzucić wszystkie siły na rywala?
Czy za podwójną gardą czekać cierpliwie?
Na jakie z tych rozwiązań skład zagrać pozwala?
Wygrać oba mecze byłoby szczęśliwie

Sędzia gwizkiem mecz rozpoczyna
Jednak nie wybrałem PICa
W nagrodę już czeka dziewczyna
Ach! Jakie piękne ma lica

Życie prezesa to nie pójście na łatwiznę
Lecz takie są piłkarskie realia
Dziewczyna zdjęła bieliznę
I pieści me genitalia

PIC, czy nie PIC? padło pierwsze zdanie
Zadając mózgowi torturę
Lecz teraz mam nowe pytanie
Którą wybrać jej dziurę?


Propozycja nr 5
 

Dziadek siwizną miał prószony lok
tytoniem pachniał oraz wódką
Czasami ruszał na skok w bok,
a jeśli wracał to na krótko…

Miał psa, króliki i fantazji wór,
rząd w dupie i ze cztery narzeczone
Dla babci luj, a dla mnie król,
do dziś pamiętam credo rymem wyłożone:

W miłość i biby ruszaj jakbyś w przepaść gnał
siodło (wiesz o czym mówię) niech pod tobą płonie
Na resztę spraw ci radzę bez krępacji abyś lał
co ważne sercem czuj, na resztę miejże wywalone

Pierwszy zlot kryła alko mgła
drugi i trzeci miał tak samo.
Wspomnieniem kiedy serce drga
ma perspektywę ciut zawianą…

Od Helu, po kazbecki szczyt
trakty się snuły procentowe
Świt z nocą magii szyła nić
zasad co rymem wyłożone:

Biby omotsuj, nie balować to jest tłusty błąd
Piony – jedyne co traktować można tu poważnie
Wyniki picuj, laury miej gdzie dziadek rząd
całkiem innego coś w tej grze jest ważne.

Polska Społeczność Hattricka © 2019 Frontier Theme